Podsumowanie sezonu oczami kapitana drużyny juniorów

Podsumowanie sezonu oczami kapitana drużyny juniorów

W całej tej sytuacji dostrzegłem szansę na podniesienie swojego poziomu i cały okres lockdown'u ćwiczyłem będąc w stałym kontakcie z trenerem. - zapraszamy na rozmowę z Tadeuszem Romanowskim, kapitanem drużyny Juniorów występującym z powodzeniem w Ekstralidze.

Rozmowę należy zacząć od gratulacji za zdobycie srebrnego medalu Mistrzostw Polski juniorów oraz zdobycia złotego medalu mistrzostw do lat 23.
Tadeusz Romanowski: Bardzo dziękuję.

Ten rok jest szczególnym rokiem dla wszystkich, COVID, lockdown, jak poradziliście sobie z tą sytuacją?
Pandemia zdecydowanie skomplikowała nam początek sezonu. Nie mieliśmy przez nią normalnych, drużynowych treningów na boisku, ale za to nasz trener, przebywający wtedy na stażu na Florydzie, rozpisał nam ćwiczenia siłowe, które mogliśmy robić w domu. Dalej wszystko zależało od naszej motywacji i dostępnego czasu. Nie wiem jak dokładnie radziła sobie  z tym reszta drużyny, więc powiem co dla mnie było najważniejsze. W całej tej sytuacji dostrzegłem szansę na podniesienie swojego poziomu i cały okres lockdown'u ćwiczyłem będąc w stałym kontakcie z trenerem. Najtrudniejszy był sam początek, zmotywowanie się i wypracowanie rutyny trenowania, potem było już z górki. Dzięki tym treningom miałem poczucie, że czas pandemii nie był zmarnowanym kawałkiem życia.

Jak oceniasz poziom drużyny i jakie są plany na przyszłość zważywszy na to, że większość zawodników (rocznik 2002) zakończyło już wiek juniorski?
Zdecydowanie jako drużyna zrobiliśmy ogromny progres w stosunku do poprzedniego sezonu. Można to zobaczyć patrząc na wyniki naszych meczów z drużyną z Żor, która trzeci rok z rzędu zdobyła mistrzostwo Polski U18. W zeszłym roku przegraliśmy z nimi całkiem wysoko, a w tym sezonie, pomimo braku trzech ważnych zawodników, którzy grali rok temu, udało nam się zagrać bardzo wyrównany mecz, który przegraliśmy niewielką różnicą punktów. Pomimo tego, że niestety nie udało nam się stanąć na najwyższym stopniu podium, to zdecydowanie mamy powód do dumy. Faktycznie spora część kluczowych zawodników już nie będzie mogła występować w juniorach, ale to nie znaczy, że przez to drużyna cokolwiek odpuści. Myślę, że dalej będziemy trenować taką samą ekipą, żeby w razie czego wesprzeć młodszych zawodników i cały czas im podnosić poprzeczkę. Oprócz tego przez najbliższe kilka lat będziemy dalej rywalizowali w kategorii U23 więc wspólne treningi jeszcze bardziej się przydadzą. Poza tym należy wziąć pod uwagę, że prawie wszystkie polskie drużyny opierały swoje juniorskie składy na zawodnikach z rocznika 2002, więc nie tylko nasza drużyna U18 zostanie bez tegorocznych kluczowych członków zespołu.

Część drużyny ma za sobą występy w Ekstralidze baseballu, jaki wpływ na Twoją grę miały występy w najwyższej klasie rozgrywkowej u nas w kraju?
Możliwość gry w drużynie seniorskiej zdecydowanie mnie rozwinęła pod wieloma względami. W juniorach miałem już wyrobioną pozycję, a w ekstralidze miejsce w składzie musiałem od początku sobie wywalczyć, więc na treningach dawałem z siebie jeszcze więcej. Intensywność powtórzeń podczas ćwiczeń oraz ogólny poziom był znacznie wyższy, co cały czas ciągnęło moje umiejętności w górę. Również ze wzrostem poziomu, znacznie zmalała tolerancja na błędy, a więc tylko, żeby nie wypaść musiałem się mocno poprawić, a żeby zaimponować starszym ode mnie zawodnikom i dostać szansę na granie w meczach musiałem wejść na zupełnie inny poziom. Wyjazdy na mecze ekstraligi również były bardzo pomocne ponieważ dzięki nim miałem styczność z o wiele lepszymi miotaczami, mocniejszymi odbiciami i o wiele szybszą grą niż na juniorskim poziomie. Oprócz tego myślę, że bardzo ważne było po prostu granie, którego nam, juniorom, bardzo brakowało przez brak prawdziwego boiska w Warszawie. Ogranie się z boiskiem i oglądanie jak największej liczby narzutów jest po prostu niezbędne do rywalizowania na wysokim poziomie. 

Uważasz, że występy w ekstralidze wpłynęły na poziom gry drużyny młodzieżowej?
Zdecydowanie. Jestem przekonany, że inni juniorzy grający w ekstralidze także podnieśli swój poziom dzięki temu, co wymieniłem w odpowiedzi na poprzednie pytanie. Naturalnym jest, że im więcej z młodzieżowców gra w seniorskiej lidze i tym samym gra na lepszym poziomie, tym wyższy poziom ogólny będzie prezentowała cała drużyna juniorska. Bardzo mnie cieszy, że w tym sezonie chyba wszystkie z drużyn w ekstralidze miały w swoim składzie co najmniej jednego juniora. Ułatwia to, wcześniej dość ciężkie, przejście z kategorii U18 do drużyny seniorskiej i zdecydowanie podnosi poziom Mistrzostw Polski Juniorów.

Patrząc na atmosferę podczas meczów można  powiedzieć, że jesteście zgrana ekipą. Zgodziłbyś się z tym stwierdzeniem?
W stu procentach. Oprócz tego, że jesteśmy drużyną, jesteśmy też grupą dobrych kolegów. Bardzo dbamy o atmosferę na treningach i meczach, bo wiemy, że przekłada się to na jakość naszej gry i dobre z niej wspomnienia. Staramy się, aby na turniejach to nas wyróżniało.  Stały i głośny doping z dugout'u czy podawanie sprzętu przez rezerwowych pomiędzy zmianami to bardzo ważne elementy, które zawsze można zobaczyć podczas naszych meczów. To wszystko tworzy dobrą atmosferę.

Centaury Warszawa - drużyna U18

Kto lub co Twoim zdaniem miał/miało największy wpływ na Twój rozwój baseballowy? 
Ciężko mi wymienić tylko jedną osobę lub czynnik, który najbardziej na mnie wpłynął. Zdecydowanie należałoby wymienić mojego pierwszego trenera, dzięki któremu w ogóle dowiedziałem się co to baseball, i od którego dostałem bardzo solidne podstawy. Później, a dokładniej niecałe dwa lata temu, kiedy naszą drużynę przejęli nasi obecni trenerzy, większość z nas weszła na znacznie wyższy poziom, więc zdecydowanie należy im się uznanie. Poprawili nam technikę, zmienili podejście do biegania po bazach w ataku i bardzo dużą rolę odegrało przygotowanie motoryczne, jakie nam zapewnili. Do tego wszystkiego doszedł oczywiście wkład własny pod postacią silnej motywacji, ćwiczenia w domu podczas lockdown'u i samokształcenie takie jak na przykład oglądanie meczów MLB i obserwowanie najlepszych zawodników.

W jaki sposób zachęciłbyś młodzież do uprawiania baseballu w Warszawie? 
To wspaniały sport drużynowy,  który może uprawiać każdy. Nie ma jednego określonego typu sylwetki, który trzeba mieć, żeby grać. Na każdej pozycji przydaje się inny zestaw cech, więc dla każdego coś się znajdzie. Baseball jest świetny dla ludzi, którzy chcą spróbować czegoś nowego. Dodatkowo, w Polsce ten sport dalej się rozwija, więc dołączając teraz można mieć wpływ na jego rozwój.

Wywiad przygotował i przeprowadził Marek Podgórski.